Dodatki na bloga
wtorek, 16 sierpnia 2011
Intensywnie

Kilka dni temu zadzwonił telefon. Ile czasu potrzebujesz na spakowanie się i dotarcie do Szczecina? W sumie to nie dużo. wyrobiłam się w 5 godzin. I tak odwiedziłyśmy aktualnie stacjonującego na stoczni w Szczecinie tatusia. 

 

 

W robótkach coś sie tam dzieje. Narazie nie mam jednak do tego głowy. Pokaże tylko skończoną metryczkę dla chłopczyka.

 

 

Pozdrawiam i obiecuję, że niedługo pokaże coś większego. Monika

 

 

środa, 03 sierpnia 2011
Zza chmur

wyłania się żaglowiec. Tak jak ten z haftu zawija do portu tak i statek mojego marynarza powoli bierze kurs na dom :). Jak szybko zleciały te 3 miesiące. Niedawno ze łzami w oczach go żegnałam a teraz również ze łzami, ale już innymi, będę go witała. No ale dość o sprawach nie w temacie blogu. Powróćmy do tego żaglowca z haftu. Na razie nie cała połowa. Może do końca wakacji skończę.

 

 


 

 

Na ostatnim obrazku widać jak powinna wyglądać 2 część. Pozdrawiam wreszcie z wakacyjną pogodą. Monika

niedziela, 03 lipca 2011
Chusta

Tytuł magistra matematyki zdobyty. Teraz rozpoczełam poszukiwania pracy. Z jednego stresu w drugi. Na odstresowanie najlepsze robótki i wycieczki. Oto ostatnie relacje.

 

To chusta Haruni. Bardzo przyjemnie mi sie ją robi dopóki nie dojdę do bordiury :P

 

A to wycieczka do koników jak mówi moja córka. Zdjęcie z nową i najlepszą przyjaciółką. Dobrze, że pogoda nam dopisuje.

 

20:32, moniczka855d , druty
Link Komentarze (2) »
wtorek, 14 czerwca 2011
etui

Powstały kolejne etui na telefon. Rozeszły się na pniu. Dobrze, że fotki udało mi sie zrobić. Smok powrórzony z etui na mp4. Tulipany napwno powtórze, ponieważ bardzo mi się podobają i sama nie posiadam "ochraniacza" na komórkę.

 

 

 

 

 

Na drutach chusta. Na tamborku też coś się dzieje. Teraz obrona prazy magisterskiej przedemną i mam nadzieje, że w lipcu będzie pisała juz do was magister matematyki :). Trzymajcie kciuki. Dziekuję za odwiedziny i pozdrawiam. Monika

poniedziałek, 06 czerwca 2011
Candy

Nie u mnie. Zobaczyłam wpis Aureli i zajrzałam na bloga Blanki. Tam cuda. Postanowiłam spróbować szczęścia. Jako, że łasa jestem na biżuterie to szybko sie zapisałam. Do wygrania takie cuda:

 

Chciałam się pochwalić, że skończyłam już studia. Teraz obrona tylko przedemną.

 

18:29, moniczka855d , codzienność
Link Komentarze (1) »
środa, 01 czerwca 2011
zaległości

Od kilku dni chodzę zakręcona. Dużo się dzieję. Kończę pisać pracę, mąż wyjechał, absolutorium. Mimo, iż dawno skończyłam, to co chę pokazać, nie miałam czasu i ochoty robić wpisu. 

Zacznę od nowości. Zainspirowana waszymi kartkami i ostatniom numerem weny postanowiłam zrobić "laurki" na dzień mamy. Jako, że mam już 2 i obie bardzo fajne, więc zrobiłam 2 kartki.

 

Zdjęcia z telefonu, więc kiepskiej jakości.

A teraz metryczka o której pisałam ostatnio. Już kiedyś robiłam taką. Teraz zmodyfikowałam kolory, bo ma być dla chłopca.

 

Pozdrawiam Was serdecznie i dziekuję, za odwiedziny i miłe słowa.

czwartek, 19 maja 2011
dla męża

Żeby nie poczuł się zaniedbany, że tylko sobie i Małgosi to i jemu coś się dostało.  Jego biedna mała mp4  marzła na statku, więc poprosił o ubranko dla niej. I dostał. Efekty specjalnie dla Was

 

 

tak wygląda z lewej strony. A teraz efekty z prawej strony

 

Teraz na tamborku metryczka. Lada dzień kończe i pokaże wam efekty

sobota, 14 maja 2011
bal

Bliskie zakończenie studiów było okazją do balu. Sukienka była, ale brak bolerka. Zamiast do nauki złapałam za druty i wykonałam coś na wzór bolerka. Efekty, oczywiście końcowe, oceńcie sami.

 

 

Jako, że bal był wczoraj nic więcej nie mam siły napisać :). dawno nie było nic z XXX chyba czas coś zrobić.Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny. 

21:07, moniczka855d , druty
Link Komentarze (2) »
niedziela, 08 maja 2011
za ciosem

jak już zaczełam ubierać Małgosie tak nie mogę przestać. Powstał sweterek i czapka jako dopełnmienie chusty.

 

 

Zdjecie w plenerze zrobione na rodzinnym spacerku. Szkoda, że ten czas tak ucieka i jego pobyt z nami minął właśnie półmetek i nieuchronnie zbliża się jego wyjazd. 

20:21, moniczka855d , druty
Link Komentarze (1) »
piątek, 22 kwietnia 2011
o kilku sprawach

Po pierwsze i najważniejsze Wesołych Świąt. Przedewszystkim  rodzinnego ciepła, bo w dzisiejszych zabieganych czasach chyba za tym najbardziej tęsknimy.


Taką prześlczną kartkę oczywiście ręcznie robioną wysłała mi Kasia z blogu Haftowaki Katarzyny. Dziekuję bardzo Kasieńko


Powstały też nowe chusty chociaż tak zaklinałam się, że długo ich nie będzie






Zdjęcia trochę kiepskiej jakosci. Zarys widac a to najwazniejsze :P

 

21:36, moniczka855d , druty
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11