Dodatki na bloga
sobota, 14 stycznia 2012
Dużo

Zmian w moim życiu. Pierwsza najważniejsza mam pracę. Pracuje z fajnymi dzieciakami na świetlicy i mam nadzieje zarazić ich moją pasją do robótek.

Na razie pokaże tylko trochę zaległości których nazbierało się trochę. Zacznę od kompletu robionego na zamówienie i to robionego bardzo szybko. Komplet składa się z czapki i chusty. Chusta robiona tym samym wzorem co poprzednie dwie.

 

 Kolejny to sweterek. Zrobiłam dla siebie, ale chyba nie będę nosiła. Może znajdzie się chętna na to cudeńko

 

 

Trzymajcie kciuki za mnie :) .Pozdrawiam Monika

17:04, moniczka855d , druty
Link Komentarze (2) »
czwartek, 05 stycznia 2012
Prezent rocznicowy

Niech mi ktoś powie, że mężczyźni nie potrafia zaskakiwać. Mój potrafi i to bardzo. W ramach prezentu rocznicowego zostałam zapisana na kurs zdobienia "Podstawy decoupage + crackle" . Pierwsza wspólna rocznica i taki cudowny prezent.  Szkoda, że kups nie obejmował zakupu wszystkich piękności jakie znajduja się w tym sklepie. Zapraszam Was wszystkie na bloga mojej nauczycielki http://trabaya.blox.pl.

Relacja z kursu:

Jeszcze daleka droga przede mna, ale pierwszy krok wykonałam.

 

13:32, moniczka855d , codzienność
Link Komentarze (3) »
wtorek, 03 stycznia 2012
Powróciłam

Nie było mnie długo.Powód stęskniłam się za rodzciami a święta były fajnym pretekstem wyjazdu. Jeszcze przed wyjazdem zapisałam się na candy u Mai i Moniki. Może z powodu imienia dopisało mi szczęście i jak wróciłam to pod choinką czekała na mnie paczka pełna pięknych rzeczy. Barakuje mi słów, żeby opisać cuda jakie tam znalazłam. Cuda czekały też na moja córeczkę. Była również zachwycona.

 

 

 

Cudeńka prawda. 

Ja tez nie próżnowałam. Z racji tego, że czasu na wpis mało pokaże tylko wyszywanki. A resztę przy nastepnym wpisie.

 

 

Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

 

niedziela, 11 grudnia 2011
Święta, święta

U mnie już święta. Głównym powodem jest moja córeczka, która jak zobaczyła choinki w sklepach poprosiła o taką w domu. Z racji tego, że święta od dawna chyba nawet od zawsze spędzałam u mamy, więc musiałam zakupić wszystko, łącznie z choinką. Trochę rzeczy dorobiłam. Efekt końcowy 

 

Mimo,że ten haft może bardziej kojarzyć sie z Wielkanocą a nie z Bożym Narodzeniem, zostanie prezentem pod choinką. Bardzo fajnie się go wyszywało. 

 

A na koniec mały, jednowieczorny pomysł podpatrzony na koncie Ani. Przyznaje się bez bica, że nie wiem czy ma ona te zdjęcia ma na swoim blogu. Kolejny pomysł na bryloczki, też napewno użyje. 

Musze się pochawalić. Połowa sukienki za mną. Z racji tego, że ma ona być prezentem i niespodzianką dla męża zdjęcia pokaże po jego powrocie, a to już niedługo.

Pozdrawiam Monika.

poniedziałek, 05 grudnia 2011
Kolejne Spotkanie z Julkiem

Tym razem na żywo. Zamówienie opiewało na sweterek do noszenia w chuście, czyli taki do połowy brzucha. Dodatkowo  dorobiony został golf. W końcu to zima. Tym razem Julek odebrał sweterek osobiście razem z mama, którą kiedyś mieszkałam w internacie. Dziekuje za odwiedziny i zapraszam częściej. 

Oto zdjęcia na modelu i na wcześniejszym modelu którym był królik. Oczywiście mi bardziej podoba się na Julku.

 

 

 

 

A to kolejne zamówienie od kochanej synowej dla najlepszej teściowej. Choć moja też jest cudowna nie chodzi o moją. Zamówienie opiewało na komin. Początkowo miał być czarny. Jako, że bardzo nie lubie czarnych robótek udało mi się  wynegocjować  siwy kolor. Efekt na mnie. Zdjęcie robione przez córeczkę moją.

 

Komin robiony w warkocze czego dokładnie nie widać na zdjęciu. Znów bardzo spodobało mi się i nie wiem czy po świętach jak trochę się odstresuje nie powstanie taki dla mnie .

Pozdrawiam Monika.

21:54, moniczka855d , druty
Link Dodaj komentarz »
sobota, 03 grudnia 2011
Skończone

Zawieszki skończyłam. Z racji późnej pory szybki wpis. Zawieszki nadal na lodówce. Kilka znalazło już nowych właścicieli i nie doczekały zdjęcia.


Przy okazji pierwszy bal przebierańców mojej córeczki. Narazie jest w fazie fascynacji wróżkami. Przy okazji prośba. Poszukuje schematu wróżki

Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny Monika.

wtorek, 29 listopada 2011
Święta, święta

Na wielu blogach, które przeglądam pojawiły się już świąteczne akcenty. Mnie dopadła wczoraj świąteczna wena. Pomysł podpatrzyłam na jednym z blogów. Stwierdzam, że samo haftowanie zajmowało mni mniej czasu niż wykończenie. Napewno nie są to ostatnie takie zawieszki.

 

 

 

Z powodu braku choinki narazie prezentuje na lodówce. :)

Kolejna świąteczna zawieszka. Jej nowym miejscem będą chyba drzwi wejściowe.

 

 

 

Przy okazji pochwalę się karteczkami od Kasi. Jedna dostałam na urodziny a druga zamówiłam dla siostry. Jak zobaczycie te karteczki  to zaniemówicie.

 

A na koniec najprzyjemniejsza rzecz czyli candy  u mojej imienniczki.

http://monia0083.blox.pl

Pozdrawiam bardzo serdecznie Monika 

 

 

wtorek, 22 listopada 2011
To jeszcze nie koniec

To kolejna chusta robiona tym  wzorem i napewno nie ostatnia. Te robione są na prezenty, a i ja sama taką bym chciała. Kolory na zdjęciu są niewyraźne, bo i pogoda nie sprzyja robieniu zdjęć. Pogoda sprzyja tylko długim wieczornym robótką ręcznym. 

Niestety haft z żaglowcami poszedł trochę w odstawkę. Czas na świąteczne przygotowania. O nich w następnym wpisie, a jak na razie pokaże chustę.

 

Nie pokaże narazie na ludziu gdyż moje dziecko robiąc zdjęcia robi tylko zdjęcia nóg. Może po intensywnym kursie fotograficznym, którego jej udzielam nastepne zdjęcie będzie na ludziu :)

Pozdrawiam Monika

10:57, moniczka855d , druty
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 14 listopada 2011
Trochę zaległości

Kilka rzeczy zrobione było już dawno, ale z powodu wyjazdu wpis się przesunął.Podczas wyjazdu druty też były w ruchu, więc teraz zdjęcia. Mam nadzieję, że podpisywać nie trzeba i będzie widać co zrobiłam.

 

 

 

 

 

Przy czapce i rękawiczkach skorzystałam z pomocy babci.

Pozdrawiam Monika

20:32, moniczka855d , druty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 06 listopada 2011
jak to nie wiadomo co wyjdzie

W zasobach mojej "drugiej mamy" znalazłam wzór na chustę, która na zdjęciu nie wyglądała zachęcająco. Jako, że znudziły mi się poprzednie wzory sięgnęłam po ten. W trakcie pracy robiło się bardzo dobrze. Gdy chusta była jeszcze na drutach nie zachwycała. Po  zblokowaniu zakochałam się. Bardzo żałuje, że ta jest na zamówienie, bo nawet kolor jest śliczny. Na pewno powstanie nie jedna taka chusta. Oto efekty:

 

 

Pozdrawiam bardzo serdecznie i dziękuję za odwiedziny. Monika

10:13, moniczka855d , druty
Link Komentarze (1) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11