Dodatki na bloga
wtorek, 29 listopada 2011
Święta, święta

Na wielu blogach, które przeglądam pojawiły się już świąteczne akcenty. Mnie dopadła wczoraj świąteczna wena. Pomysł podpatrzyłam na jednym z blogów. Stwierdzam, że samo haftowanie zajmowało mni mniej czasu niż wykończenie. Napewno nie są to ostatnie takie zawieszki.

 

 

 

Z powodu braku choinki narazie prezentuje na lodówce. :)

Kolejna świąteczna zawieszka. Jej nowym miejscem będą chyba drzwi wejściowe.

 

 

 

Przy okazji pochwalę się karteczkami od Kasi. Jedna dostałam na urodziny a druga zamówiłam dla siostry. Jak zobaczycie te karteczki  to zaniemówicie.

 

A na koniec najprzyjemniejsza rzecz czyli candy  u mojej imienniczki.

http://monia0083.blox.pl

Pozdrawiam bardzo serdecznie Monika 

 

 

wtorek, 22 listopada 2011
To jeszcze nie koniec

To kolejna chusta robiona tym  wzorem i napewno nie ostatnia. Te robione są na prezenty, a i ja sama taką bym chciała. Kolory na zdjęciu są niewyraźne, bo i pogoda nie sprzyja robieniu zdjęć. Pogoda sprzyja tylko długim wieczornym robótką ręcznym. 

Niestety haft z żaglowcami poszedł trochę w odstawkę. Czas na świąteczne przygotowania. O nich w następnym wpisie, a jak na razie pokaże chustę.

 

Nie pokaże narazie na ludziu gdyż moje dziecko robiąc zdjęcia robi tylko zdjęcia nóg. Może po intensywnym kursie fotograficznym, którego jej udzielam nastepne zdjęcie będzie na ludziu :)

Pozdrawiam Monika

10:57, moniczka855d , druty
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 14 listopada 2011
Trochę zaległości

Kilka rzeczy zrobione było już dawno, ale z powodu wyjazdu wpis się przesunął.Podczas wyjazdu druty też były w ruchu, więc teraz zdjęcia. Mam nadzieję, że podpisywać nie trzeba i będzie widać co zrobiłam.

 

 

 

 

 

Przy czapce i rękawiczkach skorzystałam z pomocy babci.

Pozdrawiam Monika

20:32, moniczka855d , druty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 06 listopada 2011
jak to nie wiadomo co wyjdzie

W zasobach mojej "drugiej mamy" znalazłam wzór na chustę, która na zdjęciu nie wyglądała zachęcająco. Jako, że znudziły mi się poprzednie wzory sięgnęłam po ten. W trakcie pracy robiło się bardzo dobrze. Gdy chusta była jeszcze na drutach nie zachwycała. Po  zblokowaniu zakochałam się. Bardzo żałuje, że ta jest na zamówienie, bo nawet kolor jest śliczny. Na pewno powstanie nie jedna taka chusta. Oto efekty:

 

 

Pozdrawiam bardzo serdecznie i dziękuję za odwiedziny. Monika

10:13, moniczka855d , druty
Link Komentarze (1) »