Dodatki na bloga
środa, 23 lutego 2011
4 wieczory

i 2 kominy. Taki mały bilans. Zamówienie na nie było już od dawna. Niestety czasu było mało.

Powoli wychodzę na prostą. Zamówień przybywa, ale jakoś tak na bieżąco są realizowane.

Wczoraj moja mała córeczka obchodziła swoje 2 urodziny. Był tort ( sama spróbowałam swoich sił), goście i świeczki.

Pozdrawiam was serdecznie a na koniec zdjęcia :

 

 

 


16:22, moniczka855d , druty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 18 lutego 2011
Maja

Odiedziłam ostatnio mała dziewczynkę o tym wdzięcznym imieniu. Jako, że mie wypadało iśc z pustymi rączkami powstała metryczka i tort pieluchowy. Małgosi bardzo spodobała się mała dzidza i jak tato wróci to stwierdziła, że też jej taką kupi :P

A tu efekty naszej wizyty i pracy:





Praca nie została podklejona do ramki i trochę opadłą, zakrywając datę urodzin księżniczki wyszyta pod wóżkiem.

wtorek, 15 lutego 2011
sweterek

Gdy nój mąż antyfan robótkowych swetrów skomentował go słowami " możesz go nosić jak będziemy razem wychodzić ". wtedy wiedziałam już, że jest to największy komplement jakiego mogłam się spodziewać. Będzie to chyba mój ulubiony swetere. robiony jest z włóczki którą znalazłam w skarbach mamy. Była bez etykiety, alewydaje mi się, że jest to Dalia.

Efekt prezentuje się następująco:




Pragnę również pokazać tym narzekającym na zime u nas zimę u mojego męża na statku.



Niech was nie zwiedzie uśmiech mojego mężulka. Zdjęcie jest robione na pełnym morzu. To za jego plecami to morze skute lodem. Aż mi zimno się robi.

Pozdrawiam z ciepłego domku Monika

11:11, moniczka855d , druty
Link Komentarze (1) »
środa, 09 lutego 2011
Dokończyć co nie dokończone 2

Ciąg dalszy rzeczy które musiały poczekać. Tym razem chusta. Tak bardzo chciałam ją zrobić. Jest to ogromne podziękowanie za wykonanie rzeczy prawie nie możliwej. Zaczynałam ją więcej razy niż wiosen ma moja córeczka. Prułam więcej niż zaczynałam. Na końcu skończyłam. Uff.  Chusta nazywa się Haruni. Robiłam ja z Kalinki podwójną nitką. Chusta została już wysłana i mam nadzieję, że będzie się dobrze nosić. Pozdrawiam nową właścicielkę.


Was też oczywiście bardzo pozdrawiam. Dziękuje za odwiedziny. Monika.

21:50, moniczka855d , druty
Link Komentarze (3) »
niedziela, 06 lutego 2011
Dokończyć co nie dokończone

Postanowiłam dokończyć nie dokończone robótki. Takie które w trakcie pracy zostały wyparte przez te bardziej naglące, odłóżone, bo coś nie szło a nerwów szkoda. I tak dokończony został herb robiony na zamówienie bractwa rycerskiego:



A tu prezentowany przez moją córeczke. Robi to coraz chętniej i z większą gracją




Kolejną rzeczą jest pokrowiec na telefon o którym pisałam przy okazji obrusa w słoneczniki




Pozdrawiam i dziękuje za odwiedziny Monika

środa, 02 lutego 2011
o wszystkim

Zacznę od robótek, bo to w końcu o nich jest ten blog. A robótkowo dużo się dzieje. Kilka projektów rozpoczętych. Pokaże te skończone. Docelowo ma to być metryczka. Narazie wygląda tak i poddawana jest mojemu planowaniu. Czy zostanie jak pierwotnie plan zakładał metryczką, czy może jej wygląd już się nie zmieni i zostanie upominkiem dla bliskiej osoby. Te rozważania zostawie sobie a miłym gością zaprezentuje pracę:



A teraz coś innego. Z racji przerwy na sesję pojawiło się u mnie trochę czasu wolnego. Przeznaczony jest on na naukę sikania do nocnika. Narazie idzie nam to opornie, ale widzę światełko w tunelu. A oto uczennica w akcji :


 

A na koniec pokaże jaką minę ma Małgosia jak narozrabia.

 

 

I jak się gniewać na nią.

Pozdrawiam Monika